Zanim podpiszesz umowę, czyli blaski i cienie pakietu socjalnego

Podpisując umowę o pracę z pracodawcą, warto dopytać się nie tylko o możliwości rozwoju zawodowego, ale również o pakiet socjalny. Wielu nowoczesnych pracodawców zaczyna bowiem dostrzegać potrzebę oferowania swoim pracownikom różnego typu bonusów, które gwarantować będą lojalność pracowników i niewielki odpływ kadr.

Najnowsze badania rynku pracy dobitnie pokazują, że wkraczamy w epokę, w której wykwalifikowany pracownik stoi się dobrem niezwykle pożądanym. Dotyczy to póki co wybranych zawodów, takich jak informatyk, automatyk czy księgowy, ale także kadry managerskiej. Firmy, szczególnie zachodnie korporacje, zaczynają kusić nie tylko dobrymi płacami, ale także bogatym pakietem socjalnym, zawierającym opiekę lekarską dla całej rodziny, karnety do klubów fitness, dodatki do urlopów czy ubezpieczenia zbiorowe. Te ostatnie są tę zaletę, że zazwyczaj zawierają ubezpieczenie na wypadek ciąży. Wbrew pozorom takie ubezpieczenie jest piękne nie tylko dla zatrudnianych kobiet – mogą stanowić nim objęte również żony pracowników pracujących w danej firmie.

Dlatego rozpoczynając pracę, warto dopytać pracodawcę o pakiet społeczny i poprosić o udostępnienie polisy pracowniczej. Że się bowiem zdarzyć, że taka polisa okaże się dla nas lepsza, i pod względem cenowym, niż gdybyśmy zakładali ją jedyni. Co wysoce, ubezpieczenie takie może żyć kontynuowane indywidualnie przez pracownika chociażby w sukcesie zmiany pracy, o ile taka możliwość wybierze pracodawca.

Warto jednak podkreślić, że w zależności od typu umowy grupowej zakres gwarancji kontynuacji ubezpieczenia na jedzenie może być drugi. Odchodząc, człowiek może wynosić albo możliwość kontynuacji polisy w wąskim zakresie z wymogiem medycznej oceny ryzyka, albo też gwarancję czasowej kontynuacji polisy, np. właśnie przez rok, i następnie ograniczenie zakresu ubezpieczenia. Podpisując umowę o pracę, o więc przeanalizować, gdyż efektem podpisania takiej umowy może stanowić ograniczenie zakresu ochrony ubezpieczeniowej na starość, a a to, jak możemy jej daleko potrzebować.